O Nas

Psy były ze mną od najmłodszych lat. Znaleziona na ulicy  śliczna biała kundelka, kupiony z pudełka jamnik, który okazał się wyrośniętym pekińczykiem. Później przytargany ze schroniska piękny szczeniaczek, któremu gdy dorósł ujawniła się choroba psychiczna. Brrrr….
Kiedy dorosłam postanowiłam kupić psa rasowego ponieważ miałam już dość ryzykowania co to będzie  kiedy dorośnie? W domu pojawiła się sunia owczarek niemiecki. Mądra, kochana i bardzo oddana. Z nią ukończyłam PT II stopnia i kursmig528d21b269a58.jpg tropienia. Brałyśmy udział w zawodach. Niestety odeszła.
Warunki domowe nie pozwalały na ponowne pojawienie się dużego psa. Wtedy zaczęłam szperać w internecie w poszukiwaniu rasy, która była by nieduża, mądra, przyjacielska (w końcu w domu są dzieci, chociaż już nie takie małe), elegancka i nie taka popularna ( to takie małe snobistyczne marzenie).
Odkryłam Papilony. Była to miłość od pierwszego spojrzenia. Gina (tak nazywamy naszą papillonkę w domu) jest cudowna. Oddana rodzinie, bez problemowa i piękna. Doceniana wielokrotnie przez sędziów na różnych wystawach, również zagranicznych, ma świetny eksterier i charakter. Razem z nią odkryłam nowy sport – agility. Jest niesamowita.
Mój zachwyt nad Papillonami rośnie z każdym dniem. Poznałam już wielu innych miłośników tej rasy i ich cudowne psy i dlatego postanowiłam aby na świecie pojawiły się szczenięta z mojej własnej hodowli.jesienny spacer 2011 085 - kopia
Zapraszam Wszystkich do obejrzenia galerii z moją fantastyczną sunią 🙂
 
Marzena Nowakowska
 

Komentarze są wyłączone.